Każdy z nas ma jakieś wielkie lub małe marzenia i aby się spełniły, musimy coś w ich kierunku zrobić. Uważam, że warto zapisywać je na kartkach papieru i do nich czasami powracać, bo w tym zabieganym świecie łatwo o nich zapomnieć. Nasze marzenia zapisywaliśmy na kartach i dodawaliśmy im „skrzydeł”. Dzieci wycinały z papieru motyle, ważki, osy i samoloty. Ja je wieszałam pod sufitem, żeby latały wysoko, jak nasze myśli, nad naszymi głowami. Na pozostałych kartkach, z których wycięliśmy te formy, zapisaliśmy co możemy zrobić, aby te marzenia się spełniły, a następnie przykleiliśmy je na tablicy. W tak przyjemny sposób zakończyliśmy nasz rok szkolny. Życzę wszystkim moim pociechom wymarzonych wakacji.