Tegoroczne warsztaty teatralne, zajęcia, prowadzone przez Ewę Brajner-Leonowicz i Wojciech Leonowicza, aktorów i nauczycieli aktorstwa, odbyły się w hostelu w Hollenfels.

Mieszkaliśmy w małym zameczku z pięknym widokiem na góry. Pracowaliśmy w przestronnym, urządzonym w staroświeckim stylu, pokoju z kominkiem. Dzięki temu czuliśmy się niezwykle – trochę jak w bajce.

Scenariusz przedstawienia, które prezentowaliśmy na koniec warsztatów, powstał na bazie naszych luźnych pomysłów. Bardzo nam się podobało, że same, bez pomocy dorosłych wymyśliłyśmy podstawę historii, która została potem doszlifowana przez profesjonalistów.

Wystawiliśmy „Królewnę Śmieszkę”, która była parodią znanej wszystkim i przez to nieco już nudnej bajki. Pokazaliśmy tę historię zupełnie inaczej. Widownia się śmiała, więc cel został osiągnięty. Każdy miał ciekawą rolę i coś do powiedzenia. Próby nie były nudne, wręcz przeciwnie wszyscy się na nich dobrze bawili. Sądząc po długich owacjach, mam wrażenie że publiczność też nie była zawiedziona.

Bardzo nam się również spodobało miejsce i lokalizacja warsztatów. Śniadanie, obiad i kolację spożywaliśmy w jadalni, która znajdowała się w budynku naprzeciwko. Jedzenie było dość smaczne. Po każdym posiłku mieliśmy przerwy. Wychodziliśmy wtedy na dwór, do parku z placem zabaw. Bawiłyśmy się wtedy w różne gry i zabawy.

Wszystkim uczestniczkom bardzo podobały się warsztaty. Mam nadzieję, że w przyszłym roku też będą takie fajne i absorbujące.

tekst: Basia Shkurenko

A oto zdjęcia z tych Warsztatów (fot. Michał Zaglaniczny):